Ach, ten Broadway!

Czym jest Broadway dla każdego wielbiciela musicali pisać chyba nie muszę. Absolutna ziemia obiecana, do której chce się pielgrzymować, bo nie dość, że jest w tej niesamowitej Ameryce, która dla mojego pokolenia była synonimem szczęścia i bogactwami (chociaż w dorosłym życiu zaczęłam zauważać, że poza faktem, że króluje tam wolność, to interpretacja tej wolności bywa już dyskusyjna) to jeszcze w Nowym Jorku, w którym - to świadomość wykreowana przez filmy - najczęściej lądują kosmici, a ludzie tańczą na ulicach.


Całymi latami wyobrażałam sobie, jak wyglądają teatry na Broadwayu. Bogate, piękne, pachnące rozkoszą, ciepłym ciastem drożdżowym (dla takiego łasucha jak ja zapach ciasta drożdżowego oznacza bramę Niebios-teatr na Broadwayu musiał pachnieć ciastem drożdżowym!) i miłością. Miłością przez duże M, bo miłości w życiu brakowało mi najbardziej, więc coś, co rosło w mojej wyobraźni od lat, pełne musiało być miłości. I wtedy nadszedł 2017 rok, marzec i moja pierwsza podróż do Ameryki. Do Nowego Jorku. Na Broadway.


Ameryka okazała się być zimniejsza niż Polska w tamtym czasie, deszczowa i nieprzyjemna, a Nowy Jork na kolejne kilka lat mnie do siebie zraził. Jedynymi pamiątkami, jakie przywiozłam z tamtej wizyty były rękawiczki Made in China kupione u jakiegoś gostka na ulicy, bo piździło jak w kieleckiem.

Ale to, co najmocniej mnie uderzyło w twarz, to był teatr na Broadwayu.

Odpierdzieliłam się na musical „Chicago”, jak stróż w Boże Ciało. Cała drżącą przekroczyłam drzwi teatru Ambassador i oniemiałam. Marzycielka we mnie skrzywiła się wydając paszczą odgłos pełen goryczy. Ani bogactwa, ani zapachu ciasta (co jeszcze było nawet zrozumiałe bo to w końcu „Chicago”, a nie „Waitress”), ale też i brak rozkoszy. Teatr. Zwykły teatr. Jakby mnie ktoś wybudził z pięknego snu. Jak to tak? Normalny teatr? Na Broadwayu? Otóż tak.

Na Broadwayu są teatry powalające wystrojem i teatry zwyczajne, jak każdy przeciętny teatr na - dajmy na to - polskiej prowincji.

Ale to co się dzieje na scenie? Oooooo to już jest zupełnie inna bajka. I o tych bajkach przeżytych na Broadwayu opowiem Wam wkrótce.


Byliście? Zakochaliście się?




1 wyświetlenie0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Początek