11.11. czyli 11.historycznych musicali + bonus w postaci dwóch spektakularnych, historycznych flopów

Zaktualizowano: 29 gru 2021

Historia świata, polityka, konflikty międzynarodowe - cóż, wydawać by się mogło, że marny to temat na musical, bo śpiewać o nędzy, czy rewolucji, a może - nie daj Boże! - o problemach międzynarodowych, czy skandalach politycznych? Kto to widział?!

A jednak! Wbrew powyższemu, twórców musicali (jak wszystkich artystów zresztą, co chwalebne) ciągnie do tego, by muzyką i tańcem przybliżać coraz to nowszym pokoleniom ważne dziejowe zakręty, biografie postaci, które historię pisały, upamiętniać to, co oddala się od nas nieubłaganie.

Z okazji 11.11. mam dla Was 11 historycznych musicali (+ bonus w postaci dwóch spektakularnych, historycznych flopów ;)).

Zapraszam!

* * *

  • Les Miserables” czyli francuski, głośny musical Claude-Michela Schönberga na podstawie „Nędzników” Victora Hugo. Prapremiera spektaklu odbyła się we wrześniu 1989 roku w Paryżu, od 1982 roku spektakl wystawiany był nieprzerwanie do 2020 roku w Londynie, a na deski Broadwayu zawitał w 1987 roku, gdzie grany był z małą przerwą aż do 2008 roku. Jeśli chodzi o adaptacje na polskich scenach to mogliśmy oglądać je w Gdyni, Warszawie i Łodzi Więcej o spektaklu tu: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Les_Misérables

  • Jeszcze kilka lat temu poza Ameryką mało kto kojarzył postać Aleksandra Hamiltona, a dzisiaj cały świat zna to nazwisko. A wszystko za sprawą Lin-Manuela Mirandy i Jego „Hamiltona” czyli historii ojca założyciela Stanów Zjednoczonych prowadzona w rytmie hip-hopu. Mamy tutaj do czynienia z jednej strony z bardzo klasycznym w formie musicalem, a z drugiej z nowatorskim połączeniem tematu historii z muzyką absolutnie współczesną. Dało to piorunujący efekt i pokazało światu, że o historii można opowiadać też językiem pop-kultury i tym samym docierać do młodych. Spektakl można wciąż oglądać na Broadwayu i w Londynie, a także online na platformie Disney+

  • Pozostańmy na chwile w Stanach, bo na tapet idzie historia tych, którzy próbowali ( z różnym skutkiem) zamordować prezydentów USA. Muzykę do spektaklu „Assassins” napisał sam Stephen Sondheim, ale premiera na Off-Broadwayu, która odbyła się w 1990 roku była klapą. Dopiero w 2004 roku powrót spektaklu na afisz - tym razem w teatrze broadwayowskim - przyniósł sukces liczony w pięciu statuetkach Tony Award.

  • W 2017 roku Toby Marlow i Lucy Moss prezentują po ta pierwszy swój musical, który bardzo szybko stanie się międzynarodową sensacją. „SIX” to brytyjski girlsband złożony z sześciu… żon Henryka VIII. Porywająca muzyka w stylu współczesnych, młodych wokalistek, niesamowite stroje i spora dawka historii widzianej oczami kobiet - absolutne must see!

  • I tutaj musze od razu przeskoczyć na nasze polskie podwórko, bo i u nas pojawił się musical, który bawi i uczy. „Bitwa o tron” Teatru syrena to „elekcyjny talent show” w którym ośmiu królów elekcyjnych zbiega o względy jury (w nim zasiadają polskie królowe!) oraz widzów, albowiem ten spektakl kończy się wygraną wybrańca danej widowni. Widzowie w finale klaszczą, krzyczą, gwiżdżą, tupią, a wszystko po to, by zapewnić wygrana swojemu ulubieńcowi. Chociaż momentami spektakl niebezpiecznie zbliża się do cienkiej granicy pomiędzy komedią, a kabaretem, to przyznam, że bawiłam się doskonale. Muzycznie to tez kawał dobrej roboty, a ogromny plus za obsadzenie także kobiet w męskich rolach! Odważne, ale dające świetny efekt. A jeśli chcecie posłuchać utworów ze spektaklu to Teatr Syrena właśnie rozpoczęła sprzedaż płyt. Zerknijcie na te stronę: https://www.teatrsyrena.pl/towary/szczegoly.html?id=573

  • Elizabeth” wiedeński, niemieckojęzyczny musical, ze słowami Michaela Kunzego i muzyką Sylvestra Leavy. Przedstawia życie i śmierć austriackiej cesarzowej Elżbiety, żony cesarza Franciszka Józefa znanej, jako „Sisi”. Warto dodać, że ze względu na liczne tłumaczenia i zainteresowanie ponad dziesięciomilionowej widowni - jest to najbardziej znany musical niemieckojęzyczny.

  • Jeden z najciekawszych polskich musicali historycznych napisał Amerykanin. „Virtuoso” Teatru muzycznego w Poznaniu to rewelacyjna biografia muzyka, ale i polityka Ignacego Jana Paderewskiego. Za scenariusz, muzykę i słowa odpowiada Matthew Hardy, za choreografię Paulina Andrzejewska-Damięcka. Spektakl jest świetny, rewelacyjnie zaśpiewany, dobrze zagrany, a co bardzo ważne - nie jest zbytnio patetyczny, choć przecież mowa tutaj o czasach, gdy Polacy walczyli o niepodległość. Serdecznie polecam odwiedzić Poznań i poddać się Paddymanii!

  • A jak już jesteśmy w Polsce, to warto wspomnieć o wielkim scenicznym wydarzeniu, jakim była mega produkcja Teatru Roma „Piloci”. Historia miłości artystki i polskiego pilota, których związek brutalnie przerywa II wojna światowa miała porwać tłumy. Scenografię tworzyły ogromne, ruchome telebimy, na których wyświetlane były odpowiednie tła, były wybuchy na scenie i długa, multimedialna sekwencja bitwy powietrznej. Ostatecznie spektakl zebrał bardzo skrajne opinie: od zachwytów po wyrazy kompletnego rozczarowania. Jeśli sami chcecie się przekonać, jak to z tymi „Pilotami” było - zerknijcie pod ten link: https://player.pl/filmy-online/piloci,176695

  • Jednym z bardziej znanych musicali z wielką polityką w tle jest „Evita”, w której adaptacji filmowej rolę tytułową zagrała Madonna, co zresztą wywołało niemały skandal, albowiem osadzenie w roli działaczki społecznej i politycznej oraz żony prezydenta Argentyny, amerykańskiej i mocno kontrowersyjnej gwiazdy pop nie do końca przypadło do gustu i Argentyńczykom i reszcie świata. Niemniej jednak ostatecznie film spodobał się publiczności, wygrał kilka Złotych Globów, a nawet Oscara za najlepszą piosenkę. Autorami musicalu są Tim Rice i Andrew Lloyd Webber. Prapremiera światowa miała miejsce na West Endzie w 1978 roku, na Broadwayu musical pojawił się rok później. W Polsce „Evite” mogliśmy oglądać w Teatrze Rozrywki w Chorzowie (1994r ok), Teatrze Muzycznym w Gdyni (1997 rok) oraz Teatrze Muzycznym w Poznaniu (2015 rok).

  • Krzyżacy” na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza, dzieła epokowego, narodowego, udręki nastoletnich uczniów I źródła ekstazy polonistów. Powstało takie coś w 2010 roku. W obsadzie artyści polskiej sceny rockowej: Gadowski, Kukiz (tfu!), Cugowscy. Nie widziałam. Nie oceniam… Jeśli ktoś z Was widział dajcie znać, co sądzicie.

  • 1776” czyli - jak sie łatwo domyślić - musical o tym, co działo sie za kulisami wielkiej walki o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Prapremierę spektakl miał w 1969 roku (dawno temu, nawet mnie wtedy jeszcze na świecie nie było ), zdobył kilka Tony Awards, spotkał sie również z ciepłym przyjęciem publiczności. Podobno kolejne wznowienie szykowane było na 2021 rok, ale przez pandemię nie doszło do skutku. Może sie uda w 2022?

* * *

A teraz czas na historyczne klapy. Mam dla Was dwie propozycje. Może którąś przypadkiem widzieliście?

  • 1600 Pennsylwania Avenue” czyli sztuka o sztuce o historii Białego Domu. Ostatni spektakl broadwayowski, do którego muzykę napisał Leonard Bernstein. Kompletna klapa, wręcz legendarna. Spektakl zmieniał formę wielokrotnie zanim zdarzyła sie premiera, a kiedy w końcu nadeszła recenzje były miażdżące. Musical zszedł z afisza po zaledwie siedmiu wieczorach.

  • Tymczasem na West Endzie podobną, choc nie az tak spektakularną klęskę zaliczył „Stephan Ward” z muzyką samego Andrew Lloyda Webbera. I chyba nie o sam spektakl chodziło, a o temat. Brytyjczycy nie chcieli wracać do Afery Profumo (pod linkiem więcej w temacie https://en.m.wikipedia.org/wiki/Profumo_affair) i choć recenzje bywały zróżnicowane, spektakl wystawiany był zaledwie kilka miesięcy.

* * *

Mam nadzieję, że zestawienie przypadło Wam do gustu, a jeśli macie swoje ulubione musicale historyczne - dajcie znać koniecznie!




1 wyświetlenie0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie